IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Kawiarnia w Północnej Korei

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 10, 11, 12
AutorWiadomość
Korea Północna

avatar

Imię i nazwisko : Hyesoo Im
Liczba postów : 183
Join date : 02/10/2016

PisanieTemat: Re: Kawiarnia w Północnej Korei   Nie Sty 01, 2017 7:52 pm

- Możesz to wszystko zobaczyć potem. Przecież widzisz, że nikogo tu nie ma, wszyscy są w pracy albo w szkołach. Już widziałeś trochę radości w kawiarni. Co, było to zakazane?!- zaczęła mówić spokojnie, skończyła złośliwie.
Ten spokój, z jakim Kiku mówił, zupełnie nie zgrywał jej się z tym, na jak złego wcześniej wyglądał. Cóż, chyba się uspokoił i będzie udawać, że nic takiego się nie stało. Jeszcze mówił to jakoś tak... milej? Może i by to zupełnie zignorowała, ale to, co mówił... pal licho tłumaczenia, czemu niby miałaby znowu nie mieć racji. Z takiego gadania niewiele wynikało. Coś innego wzbudziło jej podejrzliwość.
- Najpierw krytykujesz i mówisz tak, jakbym nie miała żadnych cywilizowanych osiągnięć, a potem proponujesz taką współpracę? Przecież wtedy to twoje będzie na wierzchu! Mogę z tobą współpracować, ale niech to nie wygląda jak twoja okupacja. I czemu nic nie mówisz o tym, co bierzesz za prawdę, tylko robisz z tego nie wiadomo jaką broń? Boisz się mnie?- dodała kpiąco.
Powrót do góry Go down
Japonia

avatar

Liczba postów : 227
Join date : 31/03/2016

PisanieTemat: Re: Kawiarnia w Północnej Korei   Nie Sty 01, 2017 8:06 pm

- Chciałbym potem zobaczyć szczęśliwych rodziców z uśmiechniętymi dziećmi. Jeśli to oczywiście możliwe - uśmiechnął się delikatnie. - Każdy ma wady i zalety. Raz mówię o jednych cechach, raz o drugich. Mówienie ciągle tylko o jednej stronie byłoby przecież dziwne, prawda? Czy wolisz, bym kłamał tylko po to, żeby Ci się przypodobać? Nie muszę się Ciebie bać. Nie Ciebie konkretnie. Ale Twoje działania mogą rozjuszyć tych, których naprawdę należy się obawiać. Więc boję się i nie boję jednocześnie. Wiem, że potrafisz to pojąć.
Powrót do góry Go down
Korea Północna

avatar

Imię i nazwisko : Hyesoo Im
Liczba postów : 183
Join date : 02/10/2016

PisanieTemat: Re: Kawiarnia w Północnej Korei   Nie Sty 01, 2017 9:08 pm

- Przecież ci nie zakazuję- stwierdziła ze złośliwym uśmiechem. Tak, jakby jakiś czas wcześniej wcale nie mówiła, że komu jak komu, ale jemu nie pokaże więcej kraju, niż trzeba.- Za dużo skupiasz się na jednym, gdy mówisz o mnie w danym aspekcie. Ja jako kobieta- wszystko super. Ja jako personifikacja- wszystko źle. To jest dziwne, choć nie posądzam cię o kłamanie, żeby się przypodobać. Niby potrafiłbyś, ale nie w takim przypadku- zauważyła i uśmiechnęła się, gdy wyjaśnił, czego konkretnie się obawia. Kto by pomyślał...
Powrót do góry Go down
Japonia

avatar

Liczba postów : 227
Join date : 31/03/2016

PisanieTemat: Re: Kawiarnia w Północnej Korei   Nie Sty 01, 2017 9:11 pm

- Więc później pokażesz mi szczęście swych ludzi? Prawdziwe szczęście? - spytał, spoglądając jej w oczy. - Każdy Twój aspekt jest złożony z wielu czynników. Trudno określić je jednoznacznie. Ale Ciebie nie chcę okłamywać. Mówię więc nawet to, czego nie chcesz usłyszeć. Mam nadzieję, że skorzystasz z mych słów, by stać się tym, kim chcesz i powinnaś się stać.
Powrót do góry Go down
Korea Północna

avatar

Imię i nazwisko : Hyesoo Im
Liczba postów : 183
Join date : 02/10/2016

PisanieTemat: Re: Kawiarnia w Północnej Korei   Nie Sty 01, 2017 10:09 pm

- Już widziałeś. Resztę ci pokażę potem- póki co zdawał się nie myśleć zupełnie o tym, czy pozwoli mu się przejść samemu, czy nie. Tym lepiej dla niej.- Trudno określić jednoznacznie? Tak mi się właśnie wydawało, że miałeś trudności- zauważyła nie bez dozy złośliwości. Rym niezamierzony. Właściwie, Kiku cały czas znajdywał coś, czego mógł się przyczepić. Zawsze znalazło się w niej bądź w jej kraju coś, co chciał zmienić. Jak miało to się do tego, że Południa czy Tajwanu zmieniać tak bardzo nie chciał?- Jestem tym, kim chcę i kim powinnam być- powiedziała z naciskiem.
Powrót do góry Go down
Japonia

avatar

Liczba postów : 227
Join date : 31/03/2016

PisanieTemat: Re: Kawiarnia w Północnej Korei   Nie Sty 01, 2017 10:48 pm

- Nie powinienem przeszkadzać Ci w obowiązkach. I chciałbym udowodnić, ze można mi ufać. Wolałbym więc sam zwiedzić Twój kraj, by nie przerywać Ci pracy i pokazać, że nawet bez opieki sobie poradzę. Chcę być samodzielny - na końcu języka zostało mu "mamo", które chciało udowodnić jej nadopiekuńczość, a raczej nadmierną kontrolę. Nie mogło jednak być wypowiedziane, by nie sprawić kłopotu. - Jesteś tym, kim każe Ci być ten, którego kochasz ponad miarę logiki. Dzięki Tobie rozumiem, jakie to uczucie. Lecz wiem też jak zgubne potrafi być. Co jeśli nowy szef będzie zupełnie inny niż obecny? Zdarza się tak. Choćby w Prusach, gdy jeden pragnął pokoju, następny wojny, kolejny zaś sztuki. Dziad i wnuk pragnęli kultury i edukacji, ojciec wojska. Więc po sobie mogą następować zupełnie różni władcy, mimo podobnego wychowania i odziedziczonych fragmentów natury. A tym bardziej, jeśli wybiera się władzę w wyborach. Każdy może okłamać lud. Wiesz kogo kiedyś wybrali Niemcy... Miało być pięknie, a... Cóż, wiesz dobrze. W tamtym czasie wiele krajów miało pecha do władców. Możesz stać się taka jak ja. Ślubować posłuszeństwo władcy, który sprowadzi Cię na drogę, z której nie będzie powrotu. Nie mówię, ze kiedykolwiek już istniał, czy istnieje u Ciebie władca, którego nie powinnaś słuchać. Ale może nadejść. Musisz więc stać się tym, czego sama pragniesz. By być szczęśliwą zawsze. Niezależnie od tego, ku komu patrzeć będziesz. Każdy władca kiedyś umrze. Każdy człowiek odchodzi. Więc zmieniając się dla człowieka, będziesz wiecznie niestabilna. Zmienisz się dla kolejnego władcy i kolejnego... Albo pozostaniesz z pustką w sercu, gdy pokochasz tylko jednego, a żaden inny nie będzie mógł Cię zaakceptować. Wiem, jakie to uczucie, gdy kochasz kogoś, a on patrząc na Ciebie czuje odrazę. Nie chcę, byś przez to przechodziła. Więc stań się tym, kogo Ty sama pokochasz. Niezależnie od ludzi, którzy Cię otaczają. Zaufaj tym, którzy będą przy Tobie dłużej niż może jakikolwiek człowiek. To oni będą kochać Cię przez wieki - w przykładach podał potężne kraje, mając nadzieję zagrać na jej ego. Delikatnie też zasugerował jej uczucia, których mogła pragnąć, jak każda młoda, piękna kobieta. Uderzał w personifikację i w kobietę. Bo to były nieodłączne jej aspekty.
Powrót do góry Go down
Korea Północna

avatar

Imię i nazwisko : Hyesoo Im
Liczba postów : 183
Join date : 02/10/2016

PisanieTemat: Re: Kawiarnia w Północnej Korei   Pon Sty 02, 2017 7:13 pm

- W ogóle nie sprawisz mi kłopotu, oprowadzę cię. Poza tym, to nie te czasy, gdy mogłeś się tu z każdym porozumieć po japońsku- dodała kąśliwie.- Przyda ci się więc ktoś taki jak ja, gdybyś chciał z kimś porozmawiać.
Mówiła spokojnie, poza jedną jedyną uwagą wręcz uprzejmie. Wiedziała doskonale, że ten chce zwiedzać jej kraj na własną rękę, aby poznać to, co ona ukrywa przed światem. Postanowiła jednak udać, że ignoruje ten aspekt, i spokojnie zaproponować mu coś innego. Poza tym, przecież jako gość Kiku nie powinien pałętać się bez gospodarza, bo to wręcz nie wypada, czyż nie?
- Jestem tym, kim chcę sama być!- powtórzyła.- Nie możesz tego zrozumieć? I aż dziw bierze, że ktoś taki jak ty namawia mnie do niesłuchania się szefa. Przecież wobec niego musimy być lojalni. Na szczęście, każdy mój przywódca chce głównie tego samego- zastanawiała się, czemu wspominał akurat o takich państwach, tym bardziej, że nawet nie mieli z nimi szczególnie rozbudowanych relacji. Czy to dlatego, że z dystansu łatwiej spojrzeć na ich sytuację? A może chodziło mu o coś innego? Z kolei sugerowanie uczuć ją wręcz zaskoczyło. On nigdy zdawał się nie przejmować szczególnie jej uczuciami, nie wspominając już o rozmawianiu o nich. A tutaj proszę. Fakt, miał rację, choć sama nie określiłaby swojej lojalności wobec przywódców miłością. Jedynie spojrzała na niego podejrzliwie, gdy zaproponował jej zaufanie personifikacjom, a nie ludziom.- Mówisz o sobie?- Można by jednak przysiąc, że nie było to pytanie, a stwierdzenie
Powrót do góry Go down
Japonia

avatar

Liczba postów : 227
Join date : 31/03/2016

PisanieTemat: Re: Kawiarnia w Północnej Korei   Wto Sty 03, 2017 1:17 am

- Twój język jest na tyle piękny, że słyszeć go, nawet bez rozumienia słów, to ogromna radość. Poza tym, uczyłem się go nieco, by nie robić Ci problemów. Nie chcę, byś przeze mnie siedziała po nocach, bo Cię wyprowadziłem, a Ty potem wypełniałaś dokumenty do świtu zamiast zrobić to wtedy, gdy planowałaś. Powinnaś się wysypiać, by zachować swe piękno, które wszyscy kochają. Poza tym nie chcę, by Cię nogi bolały od chodzenia, albo, żebyś musiała przejmować się biletami w komunikacji miejskiej - chciał poznać to, czego nie chciała mu pokazać. Wiedział, że musi, by lepiej ją zrozumieć. I sprawić, by była szczęśliwa. Choć jeszcze nie wiedział, do jakiej definicji szczęścia powinien ja dopasować. - Nie mówię o "nie słuchaniu szefa". Mówię o słuchaniu swego serca. Dla Ciebie. I dla szefa właśnie. Bo każdy, kto Cię kocha tak jak on, cierpiałby myśląc, że mógłby Cię skrzywdzić. Musisz więc sama wiedzieć, czego pragniesz, co Cię uszczęśliwia, a co Cię smuci. By oszczędzić mu łez i żalu, jeśli popełni błąd. By ostrzec go, nim to uczyni. By mógł widzieć Twe szczęście. Więc bądź szczęśliwa dla niego - wiedział, kto jest władca jej kraju, lecz nie wiedział wciąż, kto rządzi jej sercem. Łatwiej było uznać te dwie osoby za jedną. - I nie mówię tylko o sobie. Cóż, zaliczyłbym swoją osobę do tych, którzy Cię kochają i którym zależy na Twym szczęściu. Wiem jednak, że nie jestem godzien zaliczać się do tych, którzy mogą liczyć na Twe zaufanie. Lecz, choćby zajęło mi to setki lat, to kiedyś sprawię, że spojrzysz na mnie inaczej niż patrzysz teraz.
Powrót do góry Go down
Korea Północna

avatar

Imię i nazwisko : Hyesoo Im
Liczba postów : 183
Join date : 02/10/2016

PisanieTemat: Re: Kawiarnia w Północnej Korei   Sro Sty 04, 2017 12:04 am

Zdziwiła się słysząc, że uczył się trochę koreańskiego. Rychło w czas, ileś lat po tym, jak tak hucznie zamierzał to zrobić. To by tłumaczyło także to, skąd znał w jej języku takie okropne słowa jak przekleństwa.
- Uczyłeś się koreańskiego, bo znowu chcesz kolonizować i ci się przyda?- Zapytała złośliwie tylko po to, żeby po chwili wrócić do spokojnego tonu głosu.- Nie sprawisz mi żadnego kłopotu, naprawdę. Zresztą, nie wypada, żebyś jako gość chodził bez opieki gospodarza. Ja cię oprowadzę. A swojego serca słucham- zwłaszcza, gdy zgadzało się z tym, co kazano jej myśleć. Czy jakoś tak.- I tak do twojej wiadomości, jestem szczęśliwa także dla swojego szefa. Ty w ogóle sam sobie zaprzeczasz...- burknęła. Nie spojrzała także na niego przychylniej, gdy powiedział w końcu wprost, że ją kocha. Wręcz przeciwnie- nawet jeśli mogła to wykorzystać, to takie uczucie jej przeszkadzało. Za bardzo kojarzyło jej się z tym, jak, niby z miłości, wkroczył kiedyś na Półwysep.- Inaczej, czyli neutralnie? To wszystko, co mógłbyś osiągnąć, gdybyś nie był tak cholernie zuchwały!
Powrót do góry Go down
Japonia

avatar

Liczba postów : 227
Join date : 31/03/2016

PisanieTemat: Re: Kawiarnia w Północnej Korei   Sro Sty 04, 2017 2:27 pm

- Uczyłem się, bo chcę znać słowa, które płyną z Twego serca. W przypływie emocji nie dbasz o język, jakiego używasz. A na pewno nie starasz się być zrozumianą. Twój głos, mówiący w moim języku jest piękny. Lecz smutny i pusty. Dopiero, gdy mówisz słowa, które znałaś od zawsze, wtedy są one dźwięczne i prawdziwe. Chcę Cię rozumieć. A, by to zrobić, muszę Cię ujrzeć taką, jakiej nikt Cię nie widział. Znać Twe prawdziwe słowa i zobaczyć prawdziwe oblicze. Spojrzeć na Twe ziemie nie tylko Twoim okiem, ale i własnym, by wysnuć wnioski inne niż wszystko co kiedykolwiek słyszałem. Zobaczyć, czy naprawdę jesteś szczęśliwa i zrozumieć na czym polega wzór Twego szczęścia. I na ile zgadza się wynik. Muszę poznać prawdę, by wyzbyć się zuchwałości, a zachować honor. Do prawdy jednak dojść trzeba samemu. Idąc za Tobą wciąż będę miał wątpliwości. Bo inni nakażą mi wątpić w Twe słowa, tak jak Ty każesz mi wątpić w słowa innych. Więc znajdę drogę bez wątpliwości. Znajdę prawdę o Tobie. I pokażę ją wszystkim. By pokochali Twe prawdziwe oblicze, niezależnie czy swą iluzję Ciebie kochają czy nienawidzą. Sprawię, by pokochali prawdę.
Powrót do góry Go down
Korea Północna

avatar

Imię i nazwisko : Hyesoo Im
Liczba postów : 183
Join date : 02/10/2016

PisanieTemat: Re: Kawiarnia w Północnej Korei   Czw Sty 05, 2017 8:56 pm

Kiku nieraz już udowodnił, że potrafi się rozgadać. Tym razem jednak Hyesoo aż cisnęło się na usta jedno: "co ty pieprzysz?". Kiedy on przeszedł od współpracy do próby zrozumienia jej i zupełnej abstrakcji? Najgorsze było to, że chyba założył sobie, że tego dokona niezależnie od tego, czy ona będzie tego chcieć, czy nie. A jej było w sumie dobrze z tym, że nie wszystko o niej wiadomo. Niektórych rzeczy nie wiedział nawet Yong- czemu więc Kiku miałby je znać?
- Prawda nie musi być do kochania. Co wtedy zrobisz? Nie możesz nikomu narzucić swojego widzimisię. I z tego wynika, że prawdę o mnie ogarniesz na siłę, bo ja nie chcę ci wiele mówić. I tak już kiedyś widziałeś za dużo... To nijak ma się do twojego niezmuszania- zauważyła.
Powrót do góry Go down
Japonia

avatar

Liczba postów : 227
Join date : 31/03/2016

PisanieTemat: Re: Kawiarnia w Północnej Korei   Czw Sty 05, 2017 9:00 pm

- Własnie prawdę o kimś powinno się pokochać. Może iluzja być nieskończenie piękna. Ale kiedyś się rozwieje. Dlatego chce poznać prawdę. Znam Cię. I wiem, że prawda o Tobie będzie piękna, niezależnie od tego, co mówią inni. Chyba, że Ty sama w to wątpisz. Czy uważasz, że w Twym kraju są rzeczy straszne? Okropne? Okrutne? Rzeczy, których nie powinno się widzieć? Ja uważam, że nic takiego nie znajdę. Czemu więc Ty boisz się aż tak bardzo? Czy masz coś, co powinnaś ukryć? Jest coś z czego nie jesteś dumna? - pytał podstępnie, wiedząc, że ona tylko udaje szczęśliwą. Chciał zmienić iluzję w prawdę, a prawdę w iluzję.
Powrót do góry Go down
Korea Północna

avatar

Imię i nazwisko : Hyesoo Im
Liczba postów : 183
Join date : 02/10/2016

PisanieTemat: Re: Kawiarnia w Północnej Korei   Czw Sty 05, 2017 9:10 pm

Optymista z niego. Tak przynajmniej uważała do tej serii pytań, która ją zirytowała.
- Nie powiedziałam, że coś znajdziesz! Mówiłam, że jest mi dobrze z tym, jak jest. Chcesz zniżyć się do poziomu Zachodu, które otwierał nasze państwa, bo tak? Taki właśnie będziesz. Skoro mnie znasz, to wiesz wystarczająco dużo. Także to, że nie jestem dumna z twojego udziału w mojej historii- powiedziała z uśmieszkiem.- Nie musisz wyciągać ze mnie wszystkiego, co tylko się da. Nie powinieneś nawet, cholerny imperialisto- dodała ostrzegawczo.
Powrót do góry Go down
Japonia

avatar

Liczba postów : 227
Join date : 31/03/2016

PisanieTemat: Re: Kawiarnia w Północnej Korei   Czw Sty 05, 2017 9:18 pm

- Próbujesz grać na uczuciach? Myślałem, że sądzisz, iż ich nie mam. Potrzebuję dowodów, by obalić tezę, którą postawił Zachód. Daj mi je więc. To pomoże nam w walce. Nie będą ufać choćby Ameryce, jeśli udowodnimy, że Ameryka ich okłamuje. Nie będą ufać tym, którzy są przeciw Tobie, jeśli pokażemy im prawdę. Nie chcesz tego?
Powrót do góry Go down
Korea Północna

avatar

Imię i nazwisko : Hyesoo Im
Liczba postów : 183
Join date : 02/10/2016

PisanieTemat: Re: Kawiarnia w Północnej Korei   Czw Sty 05, 2017 9:28 pm

- Myślałam, że odpowiada ci granie na uczuciach. Nagle potrafisz zrobić i powiedzieć wszystko, byle naprawić całą resztę... Zresztą, ty nie jesteś lepszy. Próbujesz mi grać na uczuciach, aż miło. Co to ma, kurna, być?!- Zastanowiła się przez chwilę nad tym, co jeszcze chce powiedzieć. Potem powtórzyła bardziej stanowczo:- Nie chcę, żebyś próbował wyciągnąć ze mnie wszystko, co tylko się da. Cały czas daję światu dowody na to, że Ameryka się myli, nie moja wina, że nie chcą słuchać.
Powrót do góry Go down
Japonia

avatar

Liczba postów : 227
Join date : 31/03/2016

PisanieTemat: Re: Kawiarnia w Północnej Korei   Czw Sty 05, 2017 9:51 pm

- Jeśli nie słuchają Ciebie, to może posłuchają kogoś innego? Już Ci mówiłem. Ma to wyglądać, jakbym Cię nienawidził. Bo, że Ty mnie nienawidzisz to widać. Potem ja mogę "przypadkiem" pokazać im Twoje zalety. Skoro nie będą od Ciebie, u mnie będą "tajne", będzie to wyglądało, jakby cały kraj był doskonały, tylko ktoś kazał twierdzić inaczej. Pomyślą więc, że ten zły opis to propaganda Ameryki, a ja odkryłem prawdę, tylko Ameryka zabrania jej ujawnić. Tylko muszę znaleźć prawdę. I muszę zrobić to sam. Bo jak się dowiedzą, że Ty mi ja pokazałaś, to jeszcze bardziej się wszystko zagmatwa. Po prostu wykorzystaj mnie do zmiany Twego wizerunku. Każ mi to zrobić.
Powrót do góry Go down
Korea Północna

avatar

Imię i nazwisko : Hyesoo Im
Liczba postów : 183
Join date : 02/10/2016

PisanieTemat: Re: Kawiarnia w Północnej Korei   Czw Sty 05, 2017 10:43 pm

- Będziesz udawać, że mnie nienawidzisz, ale pokażesz im coś pozytywnego?- spytała z niedowierzaniem. Okej, reszta jego planu jeszcze jakoś stykała i łączyła się w całość. Ale to? Skoro Kiku ma udawać nienawiść, to raczej ujawniłby coś negatywnego.- Tutaj jesteśmy sami. Nawet, gdybym ci coś pokazała, nikt by się nie dowiedział- zapewniła. Zaśmiała się też cicho, słysząc jego prośby. On sam się podkładał!- I tak będzie. Jak wyjedziesz, masz opowiadać innym o tym, jak miłych i pracowitych ludzi tu spotkałeś. Możesz też im powiedzieć, jak źle cię potraktowałam, podczas gdy ty chciałeś tylko przeprosić. To może dobrze zabrzmieć. Ale sam widzisz, jak spokojnie jest poza tym- wskazała mu ręką na budynki, przy których stali.- Ot, zwyczajny kraj w środku dnia. Na którego rozbudowę przekażesz mi pieniądze po powrocie- właściwie, na tym jej zupełnie nie zależało, warto jednak spróbować.
Powrót do góry Go down
Japonia

avatar

Liczba postów : 227
Join date : 31/03/2016

PisanieTemat: Re: Kawiarnia w Północnej Korei   Czw Sty 05, 2017 10:52 pm

- To wcale się nie wyklucza. Najpierw powiem, że Zachód ma rację. Tylko będę to mówił tak bez przekonania, plątał się. Zaczną coś podejrzewać. Wtedy nastąpi "wyciek". Czyli gdzieś pojawią się zdjęcia, pokazujące Twoje zalety. Ludzie pomyślą "Nienawidzą się, on współpracuje z Ameryką, więc rozpowiada jak jest źle, ale widać, że kłamie! Jeszcze te zdjęcia!" Jakbym od razu przyszedł i powiedział "Zobaczcie jak tam pięknie", to by byli podejrzliwi i uznali, że kłamię. Jak powiem, ze jest źle to też ktoś uzna, że kłamię. Wtedy wystarczy, że ktoś "podkradnie" i opublikuje "tajne" zdjęcia. Ludzie pomyślą, że my się nie lubimy, a ja po prostu robię to, co każe Ameryka. A zdjęcia przedstawiają prawdę, której ujawnienia Ameryka zakazuje. Bo ludzie zawsze doszukują się kłamstwa i współpracy. Jak powiem od razu o Twoich zaletach, to powiedzą, że mnie oszukałaś, że po prostu dałem się zmanipulować i mówię, co każesz. Jak opowiem o wadach, to pomyślą, że współpracuję z Ameryką i mówię, co on każe. Jeśli mówiąc o zaletach pokażę dowody, powiedzą, że sfabrykowałem je. Jeśli będę mówił o wadach, a dowody zalet same wypłyną, to pomyślą, że wady są wymysłem Ameryki, a zdjęcia zalet są prawdziwe. Więc przestaną wierzyć Ameryce i innym jego poplecznikom. Muszę więc udawać poplecznika Ameryki i dać się złapać na kłamstwie. Stracą wtedy zaufanie do wszystkich mówiących w ten sposób. Potem już wszystko się samo rozwiąże. A ja w ramach przeprosin za okropne pogłoski zacznę z Tobą współpracować. Inni zaś, jako odlegli, będą mogli tylko wysłać pieniądze, może przyjąć Twoich ludzi do siebie i traktowac ich jak najlepiej, by odkupić swe winy. Ludzie znienawidzą Amerykę za kłamstwa i przymuszanie innych do kłamstw... Przejdą na Twoją stronę. A ja będę stał za Tobą.
Powrót do góry Go down
 
Kawiarnia w Północnej Korei
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 12 z 12Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 10, 11, 12
 Similar topics
-
» Kawiarnia Solace
» Kawiarnia Lacciato
» Kawiarnia
» Kolorowa Kawiarnia
» Kawiarnia 'Petit Appetite'

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Fabularnie :: Rozgrywki w postach :: Świat :: W miejscu nieokreślonym-
Skocz do: