IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Gracias Amigos!

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Gracias Amigos!   Sro Lis 23, 2016 7:41 pm


Imię i Nazwisko: Antonio Fernandez y Carriedo

Dzień i miesiąc urodzenia (wydarzenie wyjaśniające): 12 luty jako data utworzenia Pierwszej Republiki Hiszpańskiej.

Wygląd: Tonio jest całkiem wysokim, bo mierzącym 175 centymetrów "czystego, latynoskiego seksapilu", jakby sam to określił, mężczyzną. Ma śniadą cerę i szlachetne rysy twarzy, zostawione mu najpewniej przez Dziadzia Rzyma.
Swoją drogą, muskulaturę również ma niczego sobie. Choć nie obyło się też bez charakterystycznych dla nacji blizn. Ale Tosiek nie bardzo lubi wspominać skąd takowe się biorą.
Ciemnobrązowe włosy zwykle pozostają w nieładzie (Hiszpan, to nie Francuz, że musi chodzić wymuskany pod każdym względem. Szczególnie, gdy trzeba pracować! Choć na pewno nie pozwala sobie na bycie nie wiadomo jakim obdartusem. Tonio o siebie dba bez dwóch zdań!), a jego twarz rozświetla para pięknych, zielonych oczu, które są dość nietypowe dla jego narodowości ale dodają mu swoistego uroku (szczególnie gdy się uśmiecha i ma je otwarte). Zawsze uśmiechnięty, choć czasem trochę nazbyt sztucznie i przesadnie.
Ubiera się zazwyczaj odpowiednio do sytuacji, choć bardziej zależy mu na wygodzie niż modzie, aczkolwiek, gdy przychodzi co do czego, potrafi przerobić siebie na ósmy cud świata. Jednakże nieodłącznym elementem jego stroju jest złoty krzyżyk, symbol jego religijności i pamiątka okresu bycia imperium.

Charakter: Nasz kochany Antonio jest naprawdę bardzo pozytywną osobą. Jak zostało zaznaczone w wyglądzie, praktycznie non stop się uśmiecha. Zwykle otacza go aura radosnej beztroski, która potrafi zirytować nie jednego. Szczególnie, jeśli połączymy to z uwielbieniem do zabaw i odpoczynku (Ach, te słynne siesty).
Hiszpania nie jest szczególnie pracowitą osobą. Owszem, jeśli trzeba działać to on jest pierwszy, jednakże wszelkie prace dłużą mu się okrutnie (szczególnie, jeśli jest to coś czego nie lubi). Potrafi ciągle przekładać ważne obowiązki na ostatnią chwilę, dlatego potrzebuje twardego szefa, który w odpowiednim momencie przypomni mu, że powinien się bardziej skupić na pracy.
Trzeba jednak przyznać, iż jest bardzo troskliwym krajem. Lubi się zajmować innymi, doradzać, być wzorem, czy też przyjacielem. Ma bardzo duże pokłady cierpliwości (zważywszy na tempo jego pracy, nie powinno to jakoś specjalnie dziwić), którą przekierowuje na osoby jej potrzebującej.
Jeśli kogoś polubi potrafi być niezastąpionym przyjacielem, na którym można polegać. W końcu, prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie, nieprawdaż?
Jest bardzo religijnym, chrześcijańskim krajem, jednak nauczył się już nie narzucać (za bardzo) innym swojego wyznania. A propo narzucania... choć Hiszpan sprawia wrażenie beztroskiego obiboka, to potrafi być bardzo apodyktyczny w stosunku do innych. Z trudem toleruje wszelki sprzeciw, co uaktywnia jego ognisty, hiszpański temperament. Wkurzony Hiszpan potrafi bardzo długo się burzyć i wściekać oraz pluć jadem. Jego gniew działa niczym bomba atomowa. Najpierw główny "grzyb" a potem promieniowanie, gdyż Antonio jest naprawdę mściwą osobą. Wszelkie urazy pamięta nawet jeśli stwierdził, że już o nich zapomniał. I bardzo lubi do nich wracać, gdy znów jakaś osoba naruszy tę delikatną granicę.

Relacje z innymi:

~ŁADNE PANIE~


Belgia ~ Lubi tą pocieszną duszyczkę. Bardzo sympatyczna i nawet, nawet czasami zdarza się mu być wobec niej kokieteryjny. Ogólnie, liczy, że uchroni "starego braciszka", przed gniewnym wzrokiem Unii (on na pewno kiedyś odda! Po prostu... nie teraz.)


Irlandia ~ Ta pani również jest bardzo sympatyczną, wesołą osóbką z którą można śmiało obalić kilka kielichów, nie tylko wina. Lubi, nawet bardzo, a może nawet po tym drugim kieliszku próbować czegoś więcej. W końcu... te włosy są niczym ogień, to zdecydowanie musi być przeznaczenie!

~BAD FRIENDS TRIO~



Francja ~ to jest jedna z najdziwniejszych relacji jakie posiada Antonio. Z jednej strony nienawidzi go za to co mu zrobił (wrr, Napoleon, wrr), a z drugiej strony jest jego najlepszym przyjacielem. Jednak urok osobisty Francuza zdołał odmienić gorące serduszko Antonia. I tak teraz jest jednym z jego najlepszych przyjaciół jacy istnieją (bo jak wiadomo, niektórzy mają takich nieistniejących *wzroczy na pewne wielobrewe stworzenie*). Tonio uważa się za prawdziwego szczęściarza w tej kwestii.

Prusy ~ z tym sytuacja jest minimalnie lepsza, jeśli chodzi o historię (nie są sąsiadami, to po pierwsze). Całkiem nieźle się dogadywali i teraz jest jednym z dwóch najlepszych kumpli Hiszpana. Z obojgiem dzieli wiele cech wspólnych, ale niejednokrotnie w tym trio jest zapominany. Mimo to, wciąż uparcie się z nimi trzyma.

~CI MNIEJ SYMPATYCZNI PANOWIE~


Portugalia ~ to ta część rodziny, która się do niego nie przyznaje. A Hiszpan wciąż udaje, że nie wie dlaczego. Mimo to, bo z rodziną najlepiej żyć w zgodzie, stara się poprawić z nim relacje... z różnej jakości skutkami. Cóż, w tej kwestii rodzina dobrze wychodzi tylko na zdjęciach.


Romano ~ nie wie gdzie popełnił błąd w jego wychowaniu. Niemniej, kapryśny Romano pozostał kapryśnym Romano. Który go nie lubi. Albo udaje, że nie lubi... niech ktoś za niego zrozumie te tsundrere. Ale wewnętrznie wie, że to bardzo dobre, grzeczne, wychowane dziecko! Tylko po prostu nie umie wyrazić swoich uczuć, tak!


Meksyk ~ Mieliście kiedyś sytuację, że zraziliście kogoś do siebie, jesteście tego świadomi, że spartaczyliście sprawę, ale i tak brniecie w to dalej? Tak, zdecydowanie to idealnie opisuje jego relację z Meksykiem. Pomimo jawnej (i zrozumiałej) nienawiści, Hiszpania próbuje zachowywać się jakby nic się nie stało... niestety, to tak nie działa. A szkoda. Z Meksykiem nie może nawet wyglądać dobrze na zdjęciu.


Austria ~ eksmąż (nie pytajcie. To była trauma dla Antonia). Ogólnie... ciężko mu rozgryźć Austriaka. Są jak dwa różne światy. Mimo to stara się być dla niego miły.


Maroko ~ To dziwna i zawiła relacja polegająca głównie na podbijaniu siebie nawzajem. Najwidoczniej obie nacje nie potrafią dojść ze sobą do skutku i pogodzenia się. Nawet teraz Hiszpania, w jak twierdzi "akcie rekompensaty" trzyma mały fragment ziem Maroko pod swoją pieczą. Co prawda ten mniej ważny szef twierdzi, że powinni powoli się do siebie przekonywać, ale ciężko zmienić nastawienie Antosia do całej sprawy.


Filipiny ~ pomimo tego, że i u tego pana nie najlepiej mu się wiodło (powstanie, anty hiszpańskie na najbliższy przykład), to teraz mają całkiem w porządku relacje, jeśli żaden z nich nie porusza tych "zakazanych" tematów. Jest co prawda, jak każdy taki kraj wspomnieniem straconej potęgi (chlip, chlip) no ale chyba już powoli się z tym pogodził. Przynajmniej tak pokazuje swojemu światu.

~JESTEM PEWIEN, ŻE MACIE JUŻ REZERWACJE W PIEKLE. :)~


Anglia ~ mówiąc krótko: niech spłonie pieprzony kradziej. Hiszpania go nienawidzi, bo najpierw cholera łupiła jego piękne, bogate, wiozące cudowne złoto korwety, a teraz jest po prostu irytującym dupkiem udającym dżentelmena. Dodatkowo, drań zajmuje się czarną magią (szczęście Bogu, nieudolnie), co spycha go jeszcze niżej w rankingu osób, które Tosiek może lubić.

Ciekawostki, dodatkowe informacje:

~ Jego ważniejszym nazwiskiem jest Fernandez. Dlaczego tak, a nie inaczej macie tu: http://i.imgur.com/gBQJhl1.png

~ Antonio ma wiele zwyczajów, które mogą wydawać się dziwne dla innych, jak np. rzucanie w siebie pomidorami (La Tomatina) czy walki (corrida) i gonitwy (encierro) byków;
~ Wiecie jak ładnie nazywa się hiszpański odpowiednik Prima Aprilis? Noc Rzezi Niewiniątek. Jest ona 28 grudnia i jest okazją do żartów i kawałów;
~ W jego kraju wiele dziewczynek ma na imię María na cześć Matki Boskiej, za to chłopcy noszą imiona Juan (Jan), José (Józef), a nawet Jesús (Jezus);
~ Mimo przyjacielskiego charakteru, Hiszpania jest bardzo anonimowy. W jego kraju nikt nie przedstawi Ci się pełnym imieniem i nazwiskiem, a idąc do kogoś trzeba dokładnie znać adres, bo nie ma wypisanych nazwisk przy domofonach;
~ Antoś może się pochwalić dwoma największymi i najbogatszymi klubami piłkarskimi naszego globu. Jest to Real Madryt (który ma też najwięcej kibiców) i F. C. Barcelona. Dodatkowo hiszpańska liga Primera Division jest uważana za jedną z najlepszych lig w piłce nożnej na świecie;
~ Fenicjanie byli pierwszą cywilizacją zamieszkującą Półwysep Iberyjski, zaś o ich pochodzeniu nie wiadomo nic pewnego. To oni założyli na terenie dzisiejszej Hiszpanii miasto Gadir dzisiejszy Kadyks, najstarsze miasto Europy Zachodniej;
~ "Hispania" wywodzi się od fenickiej nazwy i-spn-ya. Oznacza w wolnym tłumaczeniu "Wyspę góralków". Fenicjanie pomylili hiszpańskie króliki z podobnymi im zwierzętami z Afryki i stąd ta nazwa. Określili oni wówczas tereny te jako tierra abundante en conejos – ziemia bogata w króliki. Na monecie z Galby widnieje uosobienie Hiszpanii z królikiem u stóp. Fenickie Iszaphanim zlatynizowało się do Hispania już w czasach starożytnych. Stąd mamy współczesne określenia Hiszpanii, które wyewoluowały od tej właśnie nazwy;
~ Co zaś jeszcze do języka "hiszpańskiego" jest on trzecim najpowszechniejszym językiem na świecie. Ogólnie mówi nim ponad 650 milionów ludzi w 135 krajach lub terytoriach, choć głównie w 55 z nich, zaś językiem najczęśniej używanym w 27;
~ Hymn Antonia nie ma słów. Znaczy, zatwierdzonych. Były one jednak za czasów Alfonsa XII i Francisca Franco. W jednym przypadku słowami hymnu były "La bandera de España", a w drugim "¡Viva España!". Obecnie jednak pozostała sama melodia (w obu poprzednich prawie identyczna) o nazwie "Marcha Real". Słowa nie są używane ze względu na kontekst polityczny;
~ Przez pewien czas we fladze Hiszpanii znajdował się czarny orzeł (okres rządów Franco);
~ W kraju Tośka kobieta może mieć prawnie stosunek z mężczyzną już od dwunastu lat;
~ W Hiszpanii jest też najwięcej dni wolnych od pracy.


Ostatnio zmieniony przez Hiszpania dnia Sob Gru 03, 2016 1:22 pm, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry Go down
Prusy

avatar

Imię i nazwisko : Gilbert Beilschmidt
Liczba postów : 15
Join date : 26/01/2016

PisanieTemat: Re: Gracias Amigos!   Sro Lis 23, 2016 9:25 pm

Cytat :
(zważywszy na tępo jego pracy
tempo, nie tępo.
Cytat :
Lubi, nawet bardzo, a może nawet po tym drugim kieliszku może próbować czegoś więcej
Powtórzenie "może" bardzo kole w oczy, zmień zdanie i będzie okej.
Poza tym jest jeszcze trochę przecinków w nieodpowiednich miejscach i błędów, ale to juz naprawde minimalne sprawy.
W kwestii poprawności kanonicznej i historycznej już sobie wyjaśniliśmy... na privie.
Jezeli to poprawisz to jak najbardziej akcept.
To wszystko z mojej strony. Jeżeli ktoś, poza osobami sprawdzajacymi KP chce cos dodac, porozmawiać z Userem to na privie. Tak tylko przypominam, aby znów sie spam nie zrobił.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Gracias Amigos!   Czw Gru 01, 2016 4:22 pm

Poprawione, tak mi się zdaje.
Gdyby można podać mi postacie, które jeszcze powinnam dodać do KP byłoby mi łatwiej.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Gracias Amigos!   Pią Gru 02, 2016 2:24 am

Myślę, że dosyć ważne są Filipiny jeśli masz ochotę dopisywać relacje. Ogólnie kp ładna c:
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Gracias Amigos!   Sob Gru 03, 2016 1:22 pm

wstawiony~<3
Powrót do góry Go down
Dania

avatar

Imię i nazwisko : Daniel Christensen
Liczba postów : 108
Join date : 27/05/2016

PisanieTemat: Re: Gracias Amigos!   Sro Gru 07, 2016 9:44 pm

Akcept.

_________________
Farlig er den, som intet har at miste.
[Niebezpieczny jest ten, kto nie ma nic do stracenia.]
~ przysłowie duńskie
Powrót do góry Go down
 
Gracias Amigos!
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Przewodnik :: Karty Postaci-
Skocz do: