IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 NEW YORK NEW YORK

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Nowy Jork

avatar

Imię i nazwisko : Jasper Lloyd Hamilton
Skąd : że znowu
Liczba postów : 9
Join date : 20/09/2016

PisanieTemat: NEW YORK NEW YORK   Pon Lis 28, 2016 10:29 pm

H I   M Y   N A M E   I S



J a s p e r L l o y d H a m i l t o n


26.07
Utworzenie stanu Nowy Jork


T H E   S T A T E   O F   M I N D


Nowojorczycy zdają się myśleć, że najlepszą rzeczą jaką może robić dwójka ludzi to rozmawiać. Cisza jest do zaakceptowania podczas oglądania filmu (choć oczywiście najlepiej byłoby gdyby przerywana była inteligentnymi komentarzami), lub podczas snu (oczywiście w celu opowiedzenia ich swoim znajomym, gdy już się obudzą). To sposób na to, aby pokazać się od przyjaźniejszej strony. Dlatego też Jasper bardzo lubi rozmawiać z nieznajomymi- szczególnie gdy wiadomo, że konwersacja nie zajmie długo, jak to na przykład bywa w windach czy przydługich kolejkach. Przez to właśnie inni odbierają mylne wrażenie, że Nowojorczykowi zależy na czymś więcej. Jest ogólnie przyjęte, że jeśli znajdziemy się w sytuacji której jesteśmy zmuszeni przysłuchiwać się rozmowie dwóch nieznajomych, zazwyczaj po prostu udajemy że nic nie słyszymy. Bo tak jest milej. Nowojorczyk zaś uważa za miłe wtrącenie się i zarzucenie jakimś trafnym komentarzem. Ma tendencję by wejść nagle z buciorami w czyjąś konwersację i równie niespodziewanie się z niej wycofać. On tu jest. On słyszy. Miejcie tego świadomość! Absolutnie nie uznaje rozmów o pogodzie. No chyba że ta jest porażająco kiepska. Najbardziej lubi narzekać i zwalać winę na innych, tak zwanych „onych”. Oni to, oni tamto. Oni są wszystkiemu winni. A kim są “oni”? Nikt nie wie. Bo nic nie łączy ludzi jak wspólny wróg i narzekanie na niego razem. Lubi być w centrum uwagi. W końcu to jego osoba jest najbardziej interesująca i zajmująca. Nie da się ukryć- najlepiej czuje się wśród ludzi- są mu wręcz potrzebni. Choćby i po to żeby nie gadać do ściany. Dobrze jest tylko na początku znajomości, gdy jeszcze nie do końca się znacie. Prowadzisz konwersację i myślisz: „Boże, co za fantastyczny człowiek!”

Odnieśliście może kiedyś wrażenie, że czuje się do danej osoby większą sympatię, gdy nie widzi się jej zbyt często? Niezaprzeczalnie irytuje go fakt, że ludzie zawsze mają go za kogoś kim tak naprawdę nie jest. Oczywiście- City jest jego częścią ale on sam nie jest City. Jest czymś więcej. Dlatego też gdy maska powierzchowności opadnie można się trochę… zawieść? Życie z Jasperem na co dzień to wręcz kara. Przez to, że lekko mówiąc jest osobą dość trudną w obyciu. Nie dość, że głośny, to jeszcze narzeka. Zaczyna być szorstki i raczej nieprzyjemny. Mówi, to co myśli, niezbyt przejmując się faktem, że może kogoś urazić. Tłumaczy to sobie tak, że on przecież nie jest niemiły. Ma swoje zdanie i nie boi się go wyrażać. A sposób w jaki to zrobi to już inna sprawa. . Nowy Jork często zwykło się nazywać stolicą świata. Choć to niezupełnie on to tak własśnie się czuje. "World's 14th biggest city, 1st biggest ego." Bo on jest wspaniały, reszta to plebs. Jest lepszy I koniec. Ma czasem fazy, że zachowuje się niczym rozwydrzony, bogaty dzieciak. Trzeba mu tę impertynencję wybaczyć. Ale hej, nie jest znowu taki zły. Jak chce to naprawdę potrafi być pomocny- chętnie wysłucha, pokiwa głową, pocieszy mniej lub bardziej skutecznie… Będzie się starał, by jakoś człowieka poratować, tak by się w pełni ogarnął i ponownie stanął na nogi… ale wiadomo, że wszystko ma swoją cenę. Bardzo prawdopodobne, że niedługo sam wyskoczy z jakimś problemem. Nic za darmo. Choć istnieją pewne przypadki, że i  zwykłe dziękuję mu wystarczy. Jest niestały. W stosunkowo krótkiej klauzurze czasowej potrafi zmienić zdanie kilkakrotnie. Jak jakaś baba.

Łatwo przykuć jego uwagę, a nawet pozyskać żarliwy entuzjazm. Zazwyczaj taki stan chwilowego zauroczenia trwa dość krótko, bowiem ten bardzo szybko się nudzi. Tyczy się to zarówno rzeczy jak i ludzi. Traci zainteresowanie po miesiącu, góra dwóch. Dość często działa pod wpływem impulsu. Najpierw zrobić, potem wreszcie znaleźć czas na chwilę refleksji nad ewentualnymi skutkami. W jego nieobliczalności trudno go powstrzymać. Wszystko dla zabicia nudy. Może być to choćby i niewinne wzięcie farb i sztalug i udanie się w plener, by coś namalować. Może być to ugotowanie czegoś. Może być to naprawdę cokolwiek, byleby miał wystarczającą rozrywkę. Taką właśnie rzeczą, zdolną zająć go dłużej niż na kilka miesięcy okazała się być sztuka. Chyba warto nadmienić że aż do słynnego Armory Show w 1913 roku, USA było artystycznie zapyziałe. Było nudno. Aż między innymi nadeszli dadaiści z Marcelem Duchampem na czele i nareszcie coś się stało! Powoli, acz sukcesywnie miasto Nowy Jork stawało się światowym centrum artystycznym. I znów Ameryka zyskała na wojnie- już nie tylko pod względem ekonomicznym. Sztuka jest wszędzie. WSZĘDZIE. Spróbuj powiedzieć złe słowo na Basquiata a pożałujesz, że się w ogóle urodziłeś.

Jeśli poruszamy już kwestię żałowania, to niestety Jasper jest z tych, co potrafią pokłócić się dosłownie o wszystko. Bo przecież on zawsze ma rację! Jak ktokolwiek śmie podważać to co on mówi?  Unika za wszelką cenę robienia rzeczy, które nie są jego obowiązkiem lub które uważa po prostu za niepotrzebne i bzdurne (zakres dość szeroki). Jeśli coś zacznie, to nie spocznie nim nie przeprowadzi wszystkiego do końca. Ponadto nie znosi tracić czasu. Jak coś postanowi, to tak ma być. Gdy już się na coś uprze jest w stanie i góry przenosić czy też brodzić po szyję w stosie Bogu ducha winnych, metaforycznych trupów, żeby osiągnąć zamierzony cel. A Jasper mimochodem jest przyzwyczajony, że zawsze dostaje to czego chce, przy czym absolutnie nie znosi sprzeciwu. To perfekcjonista, jednak wobec siebie nie potrafi być samokrytyczny. Bo najlepiej jest przecież szukać winy u innych. Ach, i taka rada: strzeżcie się Jaspera podczas wszelkiego rodzaju meczów, szczególnie baseballowych. Wtedy zmienia się diametralnie. Z autopsji wiemy jak to zazwyczaj z takimi zagorzałymi fanami sportu sprawa wygląda. Nie bez powodu Nowy Jork słynie z najlepszych i najgorszych kibiców sportowych. Kto nie z nami ten przeciw nam i tak dalej… Zawsze przeżywa każdy mecz swojej drużyny i nigdy nie będzie żałował fortuny wydanej na każdy mecz.
T A M B L R     B O J
Jest posiadaczem wiecznie rozwichrzonych, przydługich i absolutnie niesubordynowanych włosów barwy słomy, kolorem dość zbliżonych do tych holenderskich. Sięgają mu mniej więcej do ramion, więc czasem nosi je spięte w kucyku. Nie jest olśniewająco piękny, ale do takich zupełnie przeciętnych to w sumie też nie należy. Ma raczej ostre rysy twarzy i wyraźnie zarysowane kości policzkowe. Wąskie usta są zazwyczaj wygięte w lekkim, może nieco ironicznym uśmiechu, zupełnie tak jakby wiedział coś, czego nie wie nikt inny. W jego oczach odbijają się manhattańskie wieżowce, a żeby nie bawić się w poetyckie porównania, powiedzmy, że są po prostu szare. Jeśli faktycznie mógłby się wyróżniać w jakikolwiek sposób na tle innych personifikacji, to najprawdopodobniej byłby to wzrost. Jest dość wysoki, jako że liczy sobie 183 centymetry. Sylwetkę ma chudą, aczkolwiek nie wychudzoną. Widać po nim, że o siebie dba.  Ubiera się modnie, a przy tym tak żeby wszystko do siebie pasowało. Trudno powiedzieć, że nie obchodzi go to co ma na sobie. Nie boi się kolorów i jakimś dziwnym trafem to wszystko ze sobą współgra. Oczywiście z drugiej zaś strony stara się nie kombinować za bardzo, żeby idąc gdzieś nocą ktoś przypadkiem go z kimś nie pomylił.
S O O N     T H A T     A T T I T U D E    W I L L    B E    Y O U R    D O O M

Anglia
Jako teren przekazywany sobie z rąk do rąk, przez długi czas miał wątpliwe szczęście bycia jego kolonią. Nie podobał mu się wyzysk i ciągłe czepianie się o głupoty. Nigdy go nie lubił, ale po drugiej wojnie światowej trochę zmienił swoje nastawienie do niego.
Holandia
Przyszedł. Odkupił ziemię od Indian za worek szklanych koralików. Nazwał go Nowymi Niderlandami. Osiedlił się. Zaopiekował się nim. Co prawda nie trwało to zbyt długo. Olał go i odbił ponownie, na koniec oddając biedne chłopię w ręce Arthura i słuch po nim zaginął. TEŻ CIĘ KOCHAM TATO.
USA
Love him or hate him. Wszyscy wiedzą, że z Alfredem potrafi być… różnie. Wiele razem przeszli. Wiele wydarzeń istotnych dla wszystkich stanów miało miejsce właśnie u niego. Jego historia jest historią samego Alfreda. Jest jedną z nielicznych osób, które naprawdę mogą liczyć na Jaspera.
Włochy
Kto nie słyszał o „Ojcu Chrzestnym”? Zaopiekował się emigrantami, a emigranci zaopiekowali się jego największym miastem. Lubi obu braci i darzy ich wielkim szacunkiem.
Izrael
Tak samo jak wyżej wymienieni, Żydzi też mieli swoje wpływy w the City. Ich wzajemne relacje zaczęły się, gdy jeszcze pod koniec XVIII wieku przyjął do siebie kilka tysięcy brazylijskich Żydów, wydalonych z tegoż kraju. Zawsze ich przyjmował z otwartymi rękami. Kto nie słyszał o Brooklynie? Sam Jasper jest Żydem, więc to już chyba coś znaczy. Jak najbardziej ciepło i pozytywnie.
Irlandia
Ich wspólna relacja trwa od bardzo dawna. Może początki nie były zbyt miłe, szczególnie dla tej bardziej rudej stronnym ale sytuacja uległa zmianie. Niejednokrotnie udowodniła mu, że potrafi być bardzo uparta i świetnie manipulować, by tylko osiągnąć swój cele. Teraz po prostu ją lubi.
Massachusetts
Gość ewidentnie ma jakiś problem. Pewnie chodzi tu o zwykłą rywalizację, jak to bywa między sąsiadami. Czerpie dużą przyjemność przekomarzając się z nim i robienia mu drobnych złośliwości. Może i ma ten swój uniwersytet Harvarda, ale to go wcale nie czyni lepszym. Po wygranym/przegranym meczu baseballowym jest wysoce prawdopodobne, iż obaj panowie skończą razem albo w szpitalu albo na komisariacie.
New Jersey
Trochę go irytuje, ale chyba mógłby nazwać go swoim kumplem. W końcu chyba tylko kumpel potrafiłby wytrzymać jego fazy, gdy ma problemy z zaśnięciem i desperacko potrzebuje z kimś pogadać. Taka kochana, zgryźliwa maruda z niego. A Ellis Island nadal należy do niego! Tylko temu kretynowi się coś wydaje...
Luizjana
Chyba jedyna kobieta, przed którą czuje prawdziwy respekt. A to przez… nowoorleańską mafię, która raczej nie zasłynęła przez swoje spokojne i miłe podejście do obcych. A wiadomo, że w tych strukturach kobiety nie mają nic do gadania. W ten sposób wybroniła się w jego oczach.
N O T  O N L Y  T H E   C I T Y
✩ WYJAŚNIJMY SOBIE COŚ RAZ NA ZAWSZE- [You must be registered and logged in to see this link.] a to jest [You must be registered and logged in to see this link.]
[You must be registered and logged in to see this link.]
✩ New York City było stolicą Ameryki przez 5 lat (1785-1790). Teraz nie jest nawet własną stolicą, bo stolicą stanu Nowy Jork jest miasto… Albany. To prawie tak, jakby stolicą Warszawy był Białystok.
✩ Mieszkania są bardzo tanie. Cena tego apartamentu (jakieś 35 metrów, bez kuchni – tylko aneks) to zaledwie półtora miliona dolarów. Miesięczny koszt wynajmu to ok. 7 tysięcy dolarów.
✩ Dwa słynne światła, które w rocznicę zamachów zdają się wychodzić z miejsca, gdzie stały wieże, w rzeczywistości wychodzą z oddalonego o kilkaset metrów parkingu.
✩ Władze Nowego Jorku pozbywały się bezdomnych… oferując im bilet w jedną stronę do dowolnego miasta.
✩ Dawniej Nowy Jork nazywał się Nowym Amsterdamem. Manhattan został kupiony od Indian za równowartość dzisiejszych 1000 dolarów. Samo słowo w ich języku oznaczało „wyspę pagórków”.
✩ Tereny zielone zajmują 14 proc. powierzchni miasta. Podobno żadne miasto w USA nie ma więcej parków. Najsłynniejszy i największy – Central Park jest zamykany na noc.
✩ W 2012 roku władze miasta chciały zabronić sprzedawania napojów w dużych kubkach. Zbyt tuczące. Sprawa trafiła do sądu, ale sędzia był fanem takich napojów i nie zgodził się na zakaz.
✩ Prawie co drugi nowojorczyk pochodzi spoza USA. W co drugim domu nie rozmawia się po angielsku. Ogólnie w Nowym Jorku rozmawia się ponad 800 językami.
✩ Nowy Jork to jedno z 10 najbezpieczniejszych miast na świecie. Średnio ginie tu jedna osoba dziennie. A mieszka tu więcej ludzi niż w całej Polsce.
✩ Roczna opłata za prowadzenie budy z hot-dogami wynosi 289 tysięcy dolarów.
✩ Na ulicach Nowego Jorku kręci się rocznie ok. 40 tysięcy filmów/seriali/reklam.
✩ Aby móc grać na stacjach metra, trzeba przejść selekcję przed specjalną komisją.
✩Najwęższy drapacz chmur w NYC będzie miał 13 metrów szerokości.
✩ W NYC nie ma tylu osób z nadwagą, co w innych miastach. Być może dlatego, że po Manhattanie jeżdżą głównie taksówki, ludzie chodzą na piechotę, bo wszędzie jest blisko.
✩ Nowy Jork dzieli się na pięć okręgów: Manhattan, Bronx, Brooklyn, Queens i Staten Island. Gdyby okręgi były niezależnymi miastami, cztery z nich (Brooklyn, Queens, Manhattan i Bronx) należałyby do najludniejszych miast w Stanach Zjednoczonych.
✩ Nowojorski Central Park zajmuje większą powierzchnię niż Księstwo Monako.
✩ W podziemnym skarbcu Banku Rezerw Federalnych w Nowym Jorku znajduje się obecnie około 7 000 ton czystego złota w około 540 tys. sztabek, o rynkowej wartości 346 miliardów dolarów (ok. 1,18 bln PLN, grudzień 2011), co czyni go największym takim repozytorium na świecie, większym nawet od Fortu Knox. Niemal 95% złota jest własnością wielu różnych krajów, banków centralnych i organizacji takich jak MFW, reszta należy do Stanów Zjednoczonych. Bank Rezerw Federalnych w Nowym Jorku jest jedynie strażnikiem, a jedyna pobierana opłata to ta za przeniesienie złota w inne miejsce - 1,75$ za sztabkę.
✩ Nowojorski obszar metropolitalny jest domem dla największej społeczności żydowskiej poza Izraelem.
✩ A tak się złożyło, że tu opisywany jest starozakonny.
✩ Obszar metropolitalny Nowego Jorku zamieszkuje duża społeczność homoseksualna i biseksualna, szacowana na niemalże 569 tysięcy osób – najwięcej w Stanach Zjednoczonych. 24 czerwca 2011 roku w Nowym Jorku zalegalizowano małżeństwa osób tej samej płci. (I w związku z tym powstają takie wesołe subkultury, gdzie nigdy nie możesz być pewny jaką kto ma płeć, a poza tym wszystko musi być nazywane poprawnie, tak by nikogo nie urazić).
✩  (Sam Jasper jest biseksualny, jeśli kogoś by to interesowało).
Historyczno-Histerycznie:
 

Proszęmnieniebić,jasiędopierouczę


Ostatnio zmieniony przez Nowy Jork dnia Nie Gru 11, 2016 10:02 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Utah

avatar

Imię i nazwisko : Garth Wyatt Hales
Skąd : It's complicated.
Liczba postów : 149
Join date : 25/01/2016

PisanieTemat: Re: NEW YORK NEW YORK   Nie Gru 11, 2016 9:42 pm

Nowy Jork napisał:
✩ Był stolicą Ameryki przez 5 lat (1785-1790). Teraz nie jest nawet własną stolicą, bo stolicą stanu Nowy Jork jest miasto… Albany. To prawie tak, jakby stolicą Warszawy był Białystok.
Chyba już zwracałem uwagę na to zdanie. Niby wiem, o co ci chodzi, ale... wygląda to problematycznie, wg mnie. |:

Ale to drobiazg, więc... ode mnie akcept.

_________________
Shiz! What the fudge!? Get the heck out of my flippin lawn you mother father! Gosh dang it...!
Powrót do góry Go down
Nevada

avatar

Imię i nazwisko : Alexander Ethan Ingram.
Liczba postów : 37
Join date : 05/09/2016

PisanieTemat: Re: NEW YORK NEW YORK   Nie Gru 11, 2016 10:19 pm

W sumie to nie tyle graniczy z Niagarą, ile dwa z tych wodospadów są w jego granicach - Wodospad Amerykański (sic!) i Ślubny Welon. Skoro już wrzucasz karną Niagarę ;> Nowy Jork ma też ładne góry, jeziora i ogólnie piękną naturę! To tak na marginesie~

Jest trochę literówek, ale ja przymykam na takie rzeczy oko, bo wiem, że to się zdarza. Więc ode mnie akcept, z tym, że pamiętaj o tych szkopułach stanowych poza Nowym Jorkiem. I oby New Jersey ci się znalazł :'D
Akcept!
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: NEW YORK NEW YORK   

Powrót do góry Go down
 
NEW YORK NEW YORK
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» New York-New York Hotel & Casino
» Wrzosowy Ocean - York
» Appalachy, stan Nowy York.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Przewodnik :: Karty Postaci-
Skocz do: