IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 W potrzasku

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Szwajcaria

avatar

Imię i nazwisko : Vash Zwingli
Liczba postów : 28
Join date : 19/01/2016

PisanieTemat: W potrzasku   Sro Lut 01, 2017 9:30 pm

Vash nie wiedział, co się właściwie stało. W jednej chwili szedł sobie spokojnie na konferencję, a w kolejnej był już nieprzytomny. Nawet nie zdążył spostrzec, skąd nadszedł atak, co naprawdę było wyczynem dla osoby, która go podeszła. W każdym razie, gdy się Szwajcar w końcu ocknął, pierwszym, co zarejestrował, był dość uciążliwy ból głowy. Przynajmniej nie było problemu z domyśleniem się, w jaki sposób został pozbawiony przytomności. Kolejną rzeczą, niewątpliwie wartą odnotowania, był fakt, że miał skrępowane z tyłu ręce, i to całkiem solidnie, poza tym leżał na jakimś... posłaniu? Szmatach? Ciężko było stwierdzić, co to było, bo w pomieszczeniu nie było zbyt wiele światła, musiał się zdać na pozostałe zmysły. Spróbował powoli podnieść się do siadu, może z tej pozycji widoczność będzie lepsza. Nie udało mu się póki co zauważyć za dużo, poza tym, że nieopodal znajdował się jakiś ciemny kształt. Który na dodatek zdawał się oddychać.
Czyżby był tu ktoś jeszcze?
Powrót do góry Go down
Hiszpania

avatar

Imię i nazwisko : Antonio Fernandez Carriedo
Liczba postów : 12
Join date : 11/11/2016

PisanieTemat: Re: W potrzasku   Czw Lut 02, 2017 2:36 pm

Hiszpania całkowicie pamiętał o tym, że czeka go zebranie krajów Europejskich, na których najpewniej większość osób ścigałaby go za długi. O ileż przyjemniej było usiąść sobie z kieliszkiem wina w jakimś miłym lokalu i uśmiechać się do naprawdę ślicznych panienek, bez trosk i zmartwień? No oczywiście, że było lepiej!
Może jedynie trochę przesadził z winem, a w miarę pamiętał, że miał się udać się z naprawdę śliczną dziewczyną na wspólne spędzanie czasu... chyba warcaby? Nie był pewny, a aktualnie ból rozsadzał mu czaszkę.
Uniósł się na łokciach rozglądając się ledwo przytomnie.
-Gdzie ja jestem?- wybełkotał te słowa na granicy zrozumienia. Czy właśnie zaczął mieć kłopoty? Potarł znów głowę.
Powrót do góry Go down
Szwajcaria

avatar

Imię i nazwisko : Vash Zwingli
Liczba postów : 28
Join date : 19/01/2016

PisanieTemat: Re: W potrzasku   Sob Mar 11, 2017 5:13 am

Zmrużył oczy, mając nadzieję, że to cokolwiek pomoże przy i tak kiepskiej widoczności. Nie pomogło. Ostrożnie zadarł głowę, starając się zignorować ból głowy. Jedyne, mizerne zresztą, źródło światła, było zabitym, bądź zasłoniętym czymś oknem. A przynajmniej tak obstawiał Vash. Światło lekko tylko prześwitywało przez szpary. Po wysokości "okna", jak i po wilgotnym chłodzie ciągnącym od ściany, można było podejrzewać, że znajduje się w jakiejś... piwnicy? Nie dane było jednak na razie Vashowi to roztrząsać, gdyż kształt, który wcześniej zdawał się oddychać, poruszył się, a nawet odezwał. Cóż, przynajmniej nie tylko Szwajcar znajdował się w tej niezbyt komfortowej sytuacji. Marne pocieszenie, ale zawsze. Zwingli wytężył słuch, starając się zrozumieć, co jego towarzysz powiedział, jednak nie udało mu się wyłapać dokładnie słów.
- Co mówisz? - zapytał po angielsku, też niezbyt głośno, ale postarał się mówić dość wyraźnie. Na chwilę obecną ten język wydawał mu się wystarczająco neutralny, by za jego pomocą wybadać, z kim ma do czynienia. Na pewno lepiej, niż gdyby odezwał się po niemiecku czy francusku.


//Przepraszam, że tak długo nie odpisywałam.
Powrót do góry Go down
Hiszpania

avatar

Imię i nazwisko : Antonio Fernandez Carriedo
Liczba postów : 12
Join date : 11/11/2016

PisanieTemat: Re: W potrzasku   Pią Mar 17, 2017 6:05 pm

Słysząc cudzy głos, uniósł głowę aby zlokalizować jej właściciela. Jego brzmienie niestety nie sugerowało aby była to jakaś ładna kobietka o zgrabnych kształtach. A szkoda, takiej by Hiszpania wybaczył nawet porwanie!
- Huh?- spytał próbując się przestawić na ten nieznośny język. Nigdy nie lubił angielskiego... o mój Boże! Czy właśnie został zamknięty z Anglikiem?!
- Moja głowa...- dodał jeszcze od siebie w krajowym esperanto, nim wreszcie przeciągnął się i pozbierał.
- O, Szwajcaria!- ucieszył się na widok naprawdę groźnego obrońcę własnych granic- Świetnie cię zobaczyć!- skoro było ich już dwóch mogli w spokoju działać! Rozejrzał się unosząc - Okej, to gdzie właściwie jesteśmy?- zdołał zauważyć stary megafon w kącie pokoju. Ciekawe co ich teraz czeka...
Powrót do góry Go down
 
W potrzasku
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Fabularnie :: Rozgrywki w postach :: Świat :: W miejscu nieokreślonym-
Skocz do: