IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Biurowiec

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Austria

avatar

Imię i nazwisko : Roderich Edelstein
Liczba postów : 49
Join date : 22/02/2017

PisanieTemat: Biurowiec   Wto Lip 04, 2017 11:35 pm

Praca... Jest to coś, co towarzyszy każdemu z krajów. Mniejszy kraj ma oczywiście mniej pracy, większy - więcej. Dlatego można by wnioskować, że Rod wcale tak dużo tej pracy nie miał...
I zapewne gdyby jeszcze nie pracował w teatrze, to tak by było. Ale przez to, że udzielał się na scenie, czasami na rzeczy związane z polityką nie znajdował czasu.
I przez to czasami wnioskował u Niemca o urlop, ale... nie zawsze go otrzymywał.
Jak na przykład teraz. A prosił chyba ze dwa razy, Ludwig był jednak nieugięty. Rod zaczynał sobie tłumaczyć, że blondyn go może jednak potrzebuje...
A może się nad nim znęca... Rod miał się pojawić w biurze Ludwiga o 14, ale dzisiaj czuł się wyjątkowo tragicznie. I nie pomagał fakt, że akurat dzisiaj umarła klimatyzacja w ich części biura, a było okrutnie gorąco. Upił kolejnego łyka wody, był na tyle przytomny, żeby nie pić teraz jeszcze kawy. Brało go okropne znużenie, do tego nie był kompletnie gotowy na rozmowę o podwyżce akcyzy na alkohol, co Ludwig chciał omówić. Alkoholu, to on by się, tak po prawdzie, napił...
13:55. Rod wyjął telefon i wystukał wiadomość do Niemca, że prosi go jednak, aby to on zawizytował w jego biurze, że on źle się czuje. Wysłał tę wiadomość i skupił się na dokumencie, który próbuje wypełnić od godziny.
Mógł jednak tej nocy spać dłużej, niż dwie godziny...
Powrót do góry Go down
 
Biurowiec
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Fabularnie :: Rozgrywki w postach :: Świat :: W miejscu nieokreślonym-
Skocz do: