IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Republika Portugalska

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Republika Portugalska    Sob Lip 08, 2017 9:22 am



Imię: Tiago Nuno
Nazwisko: Santos da Costa
Data urodzenia: 5 października 1139

Charakter:
Portugalskie życie podyktowane jest przez Fado. Fado, los, fatalizm, przeznaczenie, melancholia, samotność, zaduma nad przemijaniem, nad tym, co już nie wróci, tęsknota za przeszłością… Ogólnie pojmowany smutek i cierpienie. Jak mówi hiszpańskie przysłowie: „Jeszcze nie jest tak źle, bo zawsze jest przecież Portugalia". Z tym, że nie do końca. W obecnych czasach Tiago to osoba zdecydowanie spokojniejsza niż kiedyś, co nie znaczy, że zupełnie smętna i pełna zadumy przez cały czas. W końcu Portugalia to nie tylko fado!
Portugalia to też imperium kolonialne. Dla ścisłości – byłe imperium kolonialne. Tiago z łezką w oku wspomina podboje i kolonizacje. Wciąż jest dumny z bycia potęgą morską i handlową, nawet jeśli te czasy przeminęły dawno, dawno temu; lubi rozpamiętywać przeszłość i swoje sukcesy. W głębi wciąż ma coś z dawnego odkrywcy i handlarza, choć tak  naprawdę nie lubi podróżować. Boi się zmian i łatwo przywiązuje się do miejsc i jeśli przyjdzie mu takie opuścić, najpewniej powstanie kolejna piosenka fado o tęsknocie i przemijaniu. Może to i dobrze, bo mówi się, że portugalski to język stworzony do śpiewania. Tiago dodatkowo całkiem dobrze radzi sobie z gitarą.
Jeśli komuś uda się przebić przez aurę przygnębienia i zadumy, bądź szczęśliwiec akurat trafi na dzień, gdy ta nie spowija Portugalczyka, okaże się, że Tiago to w gruncie rzeczy bardzo sympatyczny, uprzejmy i pomocny człowiek, choć nieco mrukliwy. Jest niebywale uczynny i za zapłatę zwykle starczy mu „dziękuję”. Do tego dużo mówi, choć często dość niemądrze i w gruncie rzeczy bez sensu. Przypadkowe komentarze nic nie wnoszące do tematu, a nawet wprowadzające jeszcze większy zamęt, zdają się być jego specjalnością. Jeśli zaczyna żartować, najlepiej, jeśli wcześniej o tym uprzedzi – Portugalczycy mają bardzo suche poczucie humoru i nawet, jeśli on będzie zaśmiewał się do łez swoim głośnym, nieco szalonym śmiechem, reszta może w ogóle nie pojąć żartu. I odwrotnie, często on nie pojmie żartów innych. Portugalia jest bardzo rodzinny i nieco przesadnie troskliwy dla tych, z którymi czuje bliższą więź. Dodatkowo może być zazdrosny o osoby, na których mu zależy, nawet przy ich najmniejszych przejawach uprzejmości w stronę innych. Gdy jest zmuszony wybierać, okazuje się, że jest bardzo niezdecydowany. Ceni sobie chrześcijańskie wartości, ale bywa złośliwy i sarkastyczny.
Tiago cechuje niezbyt mocna, ale zauważalna niechęć do kobiet. Co prawda może wyrazić zainteresowanie nimi, ale nie będzie zbytnio przywiązywał wagi do ich słów czy czynów. Być może po prostu boi się, że kobieta zacznie dominować? Tak samo niezbyt lubi obcokrajowców. Sam uważa się za białego obywatela Europy, wydaje się mieć kompleks z powodu swojej oliwkowej cery. Jeśli chodzi o zawieranie przyjaźni, z początku jest bardzo nieufny, jednak przy trzecim czy czwartym spotkaniu najpewniej będzie cię przytulać i całować po policzkach. Bardzo tolerancyjny dla wszelkiego rodzaju „dziwactw” i odbiegania od normy. Szanuje oryginalność.
Zazwyczaj ma dobre intencje, nie lubi robić niczego wbrew sobie i innym. Nie cierpi, gdy ktoś przenosi stereotypy dotyczące Hiszpan na Portugalczyków. Przez to utarło się, że Tiago jest leniwy i głupi. I o ile cechy te są prawdziwe w przypadku Antonio – a przynajmniej Tiago wierzy, że są – o tyle nie sprawdzają się w przypadku Portugalczyka.  Owszem, tak samo kultywuje sjestę, ale wykonuje pracę z sobie właściwą starannością i dokładnością. Ciężko pracuje, choć typowe dla niego jest spóźnianie się z wyznaczonymi obowiązkami. Tak samo spóźniony może przyjść na wszelkie umówione spotkania i nie widzi w tym nic złego. W weekendy imprezuje, od piątku wieczór do poniedziałku rana. Nie lubi siedzieć w miejscu.
Do jego zainteresowań, poza dołowaniem się fado i żeglugą, czy też teraz tylko jej wspominaniem, przede wszystkim należy jedzenie. Potrafi przyrządzić rybę w inny sposób na każdy dzień roku, wielbi dorsza i sardynki, a z innych produktów także ser i kiełbaski. Ma skłonności do tycia, ale mimo to bardzo dużo je, choć dużo się rusza, więc wszystko spala. Tiago, nawet jeśli nie ma pieniędzy, będzie na pokaz kupował najdroższe składniki. Bardziej od jakości interesuje go cena i spojrzenia innych, gdy zobaczą, na co może sobie pozwolić. Nawet jeśli nie może i w ostatnich dniach miesiąca do pierwszego musi zaciskać pasa. Lubi też grać w piłkę i jest w tym naprawdę dobry, za to nie ma ręki do technologii. Legenda mówi, że jest w stanie zepsuć nawet Nokię 3310.
Tiago łatwo traci humor, jest drażliwy i wystarczy jedno złe słowo, by się zdenerwował. Przy drugim złym słowie wpada w histerię. A gdy już się uspokoi, zapija smutki najlepszym portugalskim winem z Porto.

Wygląd:
Tiago to bardzo przystojny mężczyzna, wysportowany i zadbany, choć niewysoki. Prawdę mówiąc, na tle innych europejskich nacji wypada blado, jeśli chodzi o wzrost. Nie można tego powiedzieć, jeśli chodzi o karnację  – ta, charakterystycznie dla południowych nacji, jest ciemniejsza, co wpędza właściciela w małe kompleksy. Tiago szczyci się niebieskimi oczami i niemal czarnymi dłuższymi włosami, zazwyczaj spinanymi na karku w kucyk. Lubi dobrze wyglądać. Nie tylko, jeśli chodzi o sylwetkę, ale także ubrania. Wybiera schludne i pasujące ciuchy, choć rzadko modne i rzadko eleganckie. Nosi to, co mu się podoba. Gustuje w zdecydowanie zbyt obcisłych koszulach. W większości ma luźne guziki.

Relacje:
Hiszpania  - źródło wszelkich nieszczęść. Leniwy i głupi większy, choć młodszy brat. Tiago nie cierpi go za sam fakt, że ludzie często traktują Portugalię jako część Hiszpanii. Nie wybaczy mu Unii Iberyjskiej, przez którą stracił swoją bardzo dobrą pozycję na arenie międzynarodowej. Ma wrażenie, że Hiszpan ma się za lepszego i robi mu pod górkę. Mimo to, gdzieś w głębi serca wie, że to rodzina i powinien o niego dbać. Jego niechęć jest bardziej na pokaz.
Francja - Ma mu za złe konkurencję o kolonie i okupację za czasów Napoleona. Francis go na dłuższą metę irytuje, jednak szanuje go za zdolności kulinarne.
Anglia – Między nimi istnieje najdłuższy w historii sojusz, zapoczątkowany w XI wieku. Czuje do niego sympatię także dlatego, że obaj musieli radzić sobie z agresją ze strony własnej rodziny. Choć czasami śmieje się z jego antytalentu kucharskiego, ma go za przyjaciela. Skrycie go podziwia.
Makau - Ukochany, "jedyny wierny mu do końca" syn. Ostatnia z jego kolonii.
Brazylia – Ukochane dziecko od 1500 roku. Ukochane, bo dochodowe. Bronione zawzięcie przed Francuzami i Holendrami. Tiago ma do Brazylii wielki sentyment.
Holandia - Mimo dawnej konkurencji o kolonie i wpływy, czuje do niego szacunek i sympatię za godne współzawodnictwo na wschód od Indii. Sądzi, że teraz mogliby zostać przyjaciółmi.
Japonia, Chiny, inni Azjaci - To Portugalia jako pierwsza zawitała do Japonii i podjęła współpracę handlową w tamtych rejonach. Kuchnia portugalska miała dość duży wpływ na rozwój kuchni azjatyckiej. Istnieje anegdota, która mówi o tym, że cesarz Chin tak zasmakował w kuchni portugalskiej, że przejadł się na śmierć.  
Byłe kolonie afrykańskie i azjatyckie – żałuje, że pomimo walk o nie i konkurencji z innymi kolonizatorami państwa te ogłosiły niepodległość. Nie ma  im tego za złe, bo wie, że taka jest naturalna kolej rzeczy. Myślenie o dawnych koloniach potęguje w nim uczucie melancholii. Większość z kolonii uważa za dzieci.

Ciekawostki:
- Tiago posiada koguta - Eusébio. Kogut w Portugalii jest znanym symbolem folklorystycznym, bohaterem legendy, znanym pod nazwą Kogut z Barcelos.
- Portugalia znana jest ze swoich odkrywców – wśród nich są m.in. Vasco da Gama, Bartolomeo Diaz, Pedro Alvares Cabral i Ferdinand Magellan.
- Portugalczycy używają dwóch nazwisk.
- W Portugalii są najlepsi piłkarze!
- Wszystkie katedry w Portugalii poświęcone są Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny, podobnie jak 1/3 kościołów parafialnych. Uczucie do Matki Bożej jest tam tak wielkie, że wielu rodziców wybiera swoim dzieciom jako matkę chrzestną właśnie Maryję.
- Portugalczycy nie lubią żartować ani z samych siebie, ani ze swojej religii.
-  Portugalia ma te same zdefiniowane granice od 1139.
- Azulejos to niebieskie kafelki spotykane w całej Portugalii. W domach robi się z nich mozaiki.
- !!! To Portugalczycy nauczyli Anglików pić herbatę !!!
Powrót do góry Go down
Utah

avatar

Imię i nazwisko : Garth Wyatt Hales
Skąd : It's complicated.
Liczba postów : 149
Join date : 25/01/2016

PisanieTemat: Re: Republika Portugalska    Nie Lip 09, 2017 9:26 pm

A gdzie relacje z Marokiem?

Ode mnie jest akcept.

_________________
Shiz! What the fudge!? Get the heck out of my flippin lawn you mother father! Gosh dang it...!
Powrót do góry Go down
Transylwania

avatar

Imię i nazwisko : Luka Tepes
Skąd : Spoza lasu
Liczba postów : 62
Join date : 14/01/2016

PisanieTemat: Re: Republika Portugalska    Nie Lip 09, 2017 9:26 pm

Z mojej strony też akcept. Witamy ~

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Republika Portugalska    

Powrót do góry Go down
 
Republika Portugalska
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Przewodnik :: Karty Postaci-
Skocz do: